AirPolonia.pl
Kierunki

Wielka Brytania, Włochy i Hiszpania: dokąd najczęściej latano z i do Polski w 2025 roku

W ruchu regularnym najwięcej pasażerów przypadało na Wielką Brytanię, Włochy i Hiszpanię. Dane pokazują strukturę rynku, nie preferencję każdego podróżnego.

W ruchu regularnym polskie lotniska obsłużyły w 2025 roku 55,7 mln pasażerów. Według Urzędu Lotnictwa Cywilnego najczęściej wybieranym kierunkiem podróży z i do Polski była Wielka Brytania, a kolejne miejsca zajmowały Włochy i Hiszpania.

To zestawienie dobrze pokazuje, jak silnie polski rynek jest związany zarówno z dużymi społecznościami Polaków mieszkających za granicą, jak i z turystyką oraz podróżami prywatnymi i biznesowymi. Same dane ULC nie pozwalają jednak przypisać każdemu pasażerowi konkretnego powodu podróży.

Kierunek w statystykach jest relacją ruchową

Gdy ULC pisze o kierunkach z i do Polski, chodzi o ruch pasażerski obsługiwany na połączeniach między polskimi portami a danym krajem. Nie jest to ankieta, w której podróżni wskazują ulubione państwo. Dlatego określenie „najpopularniejsze” należy rozumieć jako największy wolumen ruchu w danej kategorii.

Włochy i Hiszpania rosły szczególnie szybko

ULC wskazuje, że największe wzrosty w regularnym ruchu międzynarodowym odnotowano właśnie na trasach do Włoch i Hiszpanii. To ważny sygnał, bo pokazuje nie tylko aktualną wielkość rynku, ale też zmianę struktury siatki połączeń.

Najwięcej regularnego ruchu przechodziło przez Warszawę

W ruchu regularnym najwięcej pasażerów obsłużyło Lotnisko Chopina w Warszawie. Kolejne były Kraków-Balice i Gdańsk. Wśród przewoźników w międzynarodowym ruchu regularnym największy wolumen miały grupa Ryanair, grupa Wizz Air oraz PLL LOT.

To dane o wielkości ruchu, a nie ocena jakości linii czy atrakcyjności kierunku. Ich wartość polega na tym, że pozwalają obserwować, które relacje rosną, jak zmienia się pozycja portów i jak rozkłada się ruch pomiędzy przewoźników.

Wielka Brytania ma kilka różnych źródeł ruchu

Połączenia między Polską a Wielką Brytanią obsługują zarówno podróże rodzinne i migracyjne, jak i turystykę oraz ruch biznesowy. Statystyka pasażerska nie rozdziela automatycznie tych motywacji. Dlatego duży wolumen nie powinien być tłumaczony jednym zdaniem o emigracji albo jednym zdaniem o turystyce.

Wzrost Włoch i Hiszpanii może wynikać z większej podaży połączeń

Jeżeli linie zwiększają liczbę tras, częstotliwość albo liczbę dostępnych miejsc, rynek może szybko rosnąć. Jednocześnie przewoźnik zwykle zwiększa podaż tam, gdzie widzi popyt. Dane o liczbie pasażerów pokazują rezultat obu stron rynku, ale same nie rozstrzygają, co było pierwotną przyczyną wzrostu.

Kraj docelowy to szersza kategoria niż konkretne miasto

Duża liczba pasażerów do Włoch może rozkładać się między Rzym, Mediolan, Bergamo, Bolonię, Neapol i inne porty. W kolejnych analizach warto więc schodzić z poziomu państwa do relacji lotnisko do lotniska, jeśli dane na to pozwalają.

Najciekawsze pytanie nie brzmi tylko, który kraj jest pierwszy. Warto obserwować, które kierunki utrzymują pozycję przez lata, które rosną najszybciej i jak zmienia się udział lotnisk regionalnych w obsłudze tych podróży.