Air Polonia działała w latach 2003 i 2004, w okresie bardzo szybkiej zmiany polskiego rynku lotniczego. Była jednym z przewoźników próbujących rozwijać regularne połączenia w formule niskokosztowej w momencie, gdy podróże lotnicze zaczynały być dostępne dla znacznie szerszej grupy pasażerów.
Prawie pół miliona pasażerów w 2004 roku
Historyczne opracowanie Urzędu Lotnictwa Cywilnego podaje, że w 2004 roku Air Polonia przewiozła 494 474 pasażerów w 4 842 rejsach. Dawało jej to trzecie miejsce pod względem wielkości przewozów wśród opisywanych polskich przewoźników.
Linia wykonywała zarówno rejsy regularne, jak i czarterowe. W pierwszych miesiącach 2004 roku latała między innymi z Warszawy do Gdańska i Wrocławia oraz do Londynu. Później wycofywała się z części połączeń krajowych i rozwijała siatkę międzynarodową.
Rynek otwierał się bardzo szybko
Rok 2004 był dla polskiego lotnictwa szczególny. Wejście Polski do Unii Europejskiej zbiegło się z liberalizacją rynku i szybkim rozwojem tanich przewoźników. Pojawiały się nowe bezpośrednie trasy, a ceny biletów zaczęły docierać do grup pasażerów, które wcześniej korzystały z lotnictwa znacznie rzadziej.
Air Polonia próbowała wykorzystać właśnie ten moment. Jej działalność przypadła na początek konkurencji, która w kolejnych latach całkowicie zmieniła strukturę polskich portów regionalnych i sposób podróżowania po Europie.
Krótka działalność, duże tempo zmian
Linia zakończyła działalność w 2004 roku. Z dzisiejszej perspektywy okres jej funkcjonowania był bardzo krótki, ale dobrze pokazuje tempo ówczesnych przemian. Rynek, który dopiero uczył się taniego latania, w kolejnych dwóch dekadach urósł do dziesiątek milionów pasażerów rocznie.
Skala z 2004 roku i skala dzisiejsza to dwa różne światy
Niecałe pół miliona pasażerów przewiezionych przez Air Polonię w 2004 roku było istotnym wynikiem w ówczesnym układzie krajowych przewoźników. Dzisiaj największe grupy linii obsługują w Polsce wielokrotnie większy ruch. Porównanie samych liczb bez uwzględnienia rozwoju portów, siatki połączeń i wzrostu popytu byłoby więc mylące.
Co zostało po pierwszej fali taniego latania
Najtrwalszym skutkiem początku lat dwutysięcznych nie była pozycja jednego przewoźnika, lecz zmiana oczekiwań pasażerów i rozwój połączeń bezpośrednich. Rynek zaczął przesuwać się od modelu, w którym lot zagraniczny był stosunkowo rzadkim wydarzeniem, do sytuacji, w której wiele europejskich tras stało się częścią codziennej mobilności.
Historia Air Polonii jest jednym z krótkich, ale charakterystycznych rozdziałów tej transformacji. Pozwala zobaczyć, jak wyglądał polski rynek tuż przed okresem dominacji dużych przewoźników niskokosztowych i gwałtownego wzrostu lotnisk regionalnych.